fbpx

Od stycznia 2019 roku wejdą w życie przepisy dotyczące preferencyjnego ZUSu liczonego od przychodu. Ustawa ta, to jeden z elementów obiecanych przedsiębiorcom ułatwień w zakładaniu i prowadzeniu własnego biznesu (obok na przykład możliwości prowadzenia działalności bez rejestracji). Prawdą powszechnie znaną jest, że opłacanie ZUSu przez przedsiębiorców, jest dla nich równie wielką przyjemnością, jak popołudniowa drzemka dla przedszkolaka. Zmiany były więc potrzebne i wyczekiwane. Jak jednak w większości przypadków, o rewolucji nie ma mowy. Poniżej przedstawiam najważniejsze założenia nowych przepisów, oraz warunki, które musimy spełnić aby z tej preferencji skorzystać.

Od 2019 roku możliwe będzie opłacanie składek na ZUS uzależnione od przychodu z roku ubiegłego. Limitem uprawniającym nas do skorzystania z “ulgi” jest 30-krotność minimalnego wynagrodzenia brutto z roku ubiegłego. W 2018 roku minimalne wynagrodzenie to 2100zł, co daje nam limit przychodu w kwocie 63000 zł (2100*30). Jeżeli więc nie przekroczymy tej kwoty, możemy zagłębić się dalej w gąszcz przepisów, uprawniających nas do niższego ZUSu.

Aby skorzystać z obniżonych składek, musimy w roku poprzednim prowadzić działalność przez minimum 60 dni kalendarzowych. Ponadto, nie możemy świadczyć usług na rzecz byłego pracodawcy (czyli identycznie jak w przypadku “małego” zusu przez pierwsze 24 miesiące działalności). Kolejnym aspektem, który wyklucza nas ze skorzystania z tej preferencji, jest rozliczenie się w roku ubiegłym w formie karty podatkowej i korzystanie ze zwolnienia w VAT ze względu na wysokość obrotu (200 000 zł) – jest to warunek, który musimy spełnić łącznie. Dodatkowo, z niższej składki ZUS liczonej od przychodu możemy korzystać jedynie przez 36 miesięcy. Po tym okresie musimy przez min. 2 lata opłacać składki w normalnej wysokości i ewentualnie po tym okresie powrócić do niższych składek, jeśli nasz przychód nadal nie urośnie.

Co istotne, stosowanie powyższych preferencji nie ma związku z tym, czy wcześniej korzystaliśmy z małego ZUSu dla nowych firm. Oznacza to, że przez pierwsze 24 miesiące możemy płacić mały ZUS, a następnie obliczać składki według preferencji ze względu na przychód.

Jak widzicie, jest więc kilka aspektów, na które należy zwrócić uwagę. Najważniejszym jest jednak to, że ustawodawca zdecydował się na kryterium przychodowe, a nie dochodowe. Dla przypomnienia dodam tylko, że dochód jest wynikiem odjęcia kosztów prowadzenia firmy od jej przychodów. I na tym etapie w mojej opinii, należy zakończyć wychwalanie przedmiotowej ustawy. Oczywiście osoby, które mają niewielkie koszty w firmie mogą skorzystać z tej ulgi (na przykład osoby, które świadczą działalność usługową na bardzo niewielką skalę). W przypadku branży handlowej, w której marża na produktach to zazwyczaj kilka procent ceny, żeby zarobić 1000 zł trzeba sprzedać towar o wartości kilkukrotności tej kwoty. Powyższa preferencja nie będzie miała więc racji bytu. Drugi aspekt, to fakt, że preferencja nie dotyczy składki zdrowotnej. Tę musimy opłacać w stałej wysokości, bez względu na przychód.

Przechodząc do samego wymiaru składek – aby go obliczyć, w pierwszej kolejności musimy wyliczyć przeciętny przychód miesięczny. Otrzymujemy go dzieląc roczny przychód z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w poprzednim roku kalendarzowym przez liczbę dni kalendarzowych prowadzenia działalności gospodarczej w poprzednim roku kalendarzowym. Otrzymany wynik mnożymy przez 30.

Jeżeli prowadziliśmy firmę przez cały poprzedni rok i nasz przychód wyniósł 30000 zł to nasz przeciętny miesięczny przychód wynosi 2465,75 zł (30000/365 x 30).

Druga potrzebna nam wartość to tzw. współczynnik na dany rok kalendarzowy. Aby go wyliczyć musimy podzielić prognozowane przeciętne wynagrodzenie ogłoszone w trybie art. 19 ust. 10 na dany rok kalendarzowy przez minimalne wynagrodzenie obowiązujące w styczniu danego roku kalendarzowego, a otrzymaną liczbę pomnożyć przez 0,24. Prognozowane wynagrodzenie na 2019 rok ma wynosić 4765 zł, a minimalne wynagrodzenie brutto 2220 zł. Wartość współczynnika to zatem 0,5151 (4765/2220 x 0,24).

Aby otrzymać podstawę wymiaru składek, musimy pomnożyć przeciętny dochód przez współczynnik na dany rok. W naszym przykładzie to 2465,75 x 0,5151, co daje nam wynik 1270,11 zł.

Na tej podstawie możemy już wyliczyć konkretne składki:

  1. Emerytalne – 19,52% – 247,93 zł
  2. Rentowe – 8% – 101,61 zł
  3. Wypadkowe – 1,67% – 21,21 zł
  4. Fundusz Pracy – 2,45% – 31,12 zł
  5. Chorobowe – 2,45% (dobrowolne) – 31,12 zł

Łącznie: 401,87 zł

Obecnie składka na ubezpieczenie zdrowotne wynosi 319,94 zł (i z pewnością nie będzie niższa w przyszłym roku).

Bazując na obecnej składce zdrowotnej otrzymujemy kwotę 721,81 zł (zamiast 1228,70 zł).

Dodać jeszcze należy, że nawet jeśli nie zarobimy praktycznie nic to i tak minimalna podstawa wymiaru składek nie może być niższa niż 30% minimalnego wynagrodzenia (666 zł). W praktyce oznacza to, że łącznie ZUSu nie zapłacimy mniej niż ok. 530 zł.

Oczywiście, lepsze takie rozwiązanie niż żadne. Myślę jednak, że większość przedsiębiorców spodziewało się nowej ustawie czegoś zupełnie innego.