fbpx

Większość z nas spotkała się z pojęciem zachowku (zwanego też potocznie zachówkiem), który to kojarzy nam się z kwestiami spadkowymi. I słusznie. Kiedy jednak dochodzi do szczegółów, okazuje się, że niewiele osób wie, w jakich sytuacjach przysługuje nam zachowek oraz w jakiej wysokości. W związku z tym w poniższym wpisie postanowiłam zebrać dla Was najważniejsze informacje dotyczące zachowku.

Czym jest zachowek?

Choć zasadą jest, że mamy swobodę dysponowania naszym majątkiem po śmierci, są jednak w tej materii pewne ograniczenia. Ich celem jest ochrona bezpieczeństwa finansowego naszych najbliższych. Po to właśnie powstała instytucja zachowku. Posłużmy się przykładem. Pan Marek posiada córkę Kasię z pierwszego małżeństwa. Po rozwodzie związał się on z Panią Anną, której w testamencie zapisał cały swój majątek, swojej córce nie pozostawił nic. W związku z tym córka Kasia będzie miała prawo domagać się zachowku od Pani Anny. Zachowek jest więc uprawnieniem pozwalającym nam wystąpić z roszczeniem wypłaty określonej sumy pieniężnej, jeśli nie zostaliśmy powołani do spadku (lub za życia spadkodawcy nie otrzymaliśmy od niego żadnych darowizn).

Komu należy się zachowek i w jakiej wysokości?

Zgodnie z przepisami Kodeksu Cywilnego zachowek należy się osobom najbliższym zmarłemu. Są to zstępni (np. dzieci, wnuki), małżonek i rodzice spadkodawcy. Istotne jest jednak to, że zachowek przysługuje osobom, które w konkretnym przypadku dziedziczyłyby na podstawie przepisów ustawy. Co to oznacza w praktyce? Oto kolejny przykład:

Pani Anna ma męża, dwoje dzieci i rodziców. Pani Anna spisała testament, w którym cały majątek zapisała swojemu przyjacielowi. W takim wypadku prawo do zachowku po śmierci Pani Anny będzie przysługiwało mężowi oraz dzieciom. Rodzice Pani Anny nie będą mogli natomiast domagać się jakichkolwiek pieniędzy. Prawo do zachowku przysługiwałoby im dopiero wtedy, gdyby na przykład Pani Anna nie miała dzieci.

Wysokość zachowku określona jest art. 991 par. 1 Kodeksu Cywilnego. Z przepisu dowiadujemy się, że w wypadku osób, które są trwale niezdolne do pracy lub są małoletnimi dziećmi, zachowek wynosi ⅔ udziału spadkowego, który przypadłby tej osobie na podstawie dziedziczenia ustawowego. W pozostałych wypadkach można się domagać zachowku w wysokości ½ udziału spadkowego. Obliczenie konkretnej kwoty wymaga jednak określenia kręgu osób uprawnionych do zachowku oraz tzw. substratu zachowku. Kwestie te omówię przy okazji osobnego wpisu, gdyż ich wyliczenie wymaga wykonania szeregu wyliczeń. 

Czy można pozbawić kogoś prawa do zachowku?

Jeśli chcemy pozbawić kogoś prawa do zachowku musimy go wydziedziczyć. Wbrew jednak obiegowej opinii wydziedziczenie najbliższej osoby nie jest tak proste jak mogłoby się wydawać, wręcz przeciwnie, wydziedziczenie musi mieć konkretne podstawy. Zgodnie z przepisami wydziedziczenie może nastąpić jeśli uprawniony do zachowku:

1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;

2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;

3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Jeżeli więc spisując nasz testament chcemy kogoś wydziedziczyć, przyczyna tej decyzji powinna mieścić się w powyższym katalogu przesłanek. Nie możemy kogoś wydziedziczyć tylko dlatego, że nie darzymy go zbyt dużą sympatią. 

W jakim okresie można dochodzić zachowku?

Roszczenie z tytułu zachowku przedawnia się z upływem pięciu lat od dnia ogłoszenia testamentu. 

W powyższym artykule zebrałam podstawowe informacje związane z instytucją zachowku. W kolejnych wpisach opowiem dokładniej w jaki sposób wylicza się wysokość zachowku oraz nakreślę bardziej szczegółowo przesłanki wydziedziczenia, gdyż są to zagadnienia, które z mojej praktyki nastręczają najwięcej pytań i wątpliwości. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące zagadnień poruszonych w powyższym wpisie, chętnie na nie odpowiem.