fbpx

W pierwszej części artykułu “Ile Wart jest pomysł na biznes”, z którym możesz zapoznać się tutaj, pisałam o pomyśle na biznes i potencjalnych klientach. Dzisiaj skupimy się na kwestii planowania kosztów i pozyskiwania klientów (już nie potencjalnych, a takich, którzy będą chcieli płacić za Twoje usługi), czyli tego, co dla firmy najistotniejsze. Bez klientów nie ma bowiem sprzedaży, a nic nie zabija skuteczniej młodych biznesów jak zbyt wysokie koszty stałe.

  1. Czy na pewno uwzględniłeś wszystkie koszty?

Osoby, które potrzebują finansowania zewnętrznego, będą zmuszone do tego, aby sporządzić mniej lub bardziej skomplikowany biznes plan. Jest on konieczny, aby uzyskać dofinansowanie, kredyt w banku czy pożyczkę ze środków unijnych. Młodzi przedsiębiorcy, którzy swój pomysł wcielają w życie za pomocą własnych środków (ewentualnie z pomocą aniołów biznesu w postaci rodziny i bliskich), biznes plan przygotowują zdecydowanie rzadziej. Wychodzą oni bowiem z założenia – “jakoś to będzie”. Cóż, z dużą dozą prawdopodobieństwa właśnie wykonaliście pierwszy krok do tego, aby Wasz super pomysł na biznes nie wypalił. Nie namawiam do tego, aby przygotowywać 200-stu stronnicowy dokument, w którym jedną z potencjalnych przeszkód w założeniu osiedlowego sklepu ze zdrową żywnością, będzie najazd pozaziemskiej cywiizlacji. Na początek wystarczy prosty dokument w Excelu, w którym zbierzesz wydatki, które musisz ponieść, prognozę sprzedaży swoich produktów, plan działań marketingowych czy listę potencjalnych komplikacji wraz ze sposobem ich rozwiązania. Kiedy już przygotujesz taki plan, to skonsultuj go ze specjalistą lub osobą, która ma doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy. To, że w swojej poprzedniej firmie byłeś świetnym handlowcem i wyrabiałeś 120% normy, nie oznacza jeszcze, że wiesz jak prowadzić własną firmę – ogarniać masę dokumentów dla księgowej, przygotowywać uchwały zatwierdzające sprawozdanie finansowe czy składać sprawozdania środowiskowe. Wielu początkujących przedsiębiorców bardzo często pomija niektóre wydatki, nawet nie zdając sobie sprawy z konieczności ich poniesienia (np. program do prowadzenia “magazynu” na potrzeby księgowości lub zakup podpisu elektronicznego) albo pomija drobne kwoty, uznając je za nieistotne – to błąd. Doskonale znam to z własnego doświadczenia i wiem, że drobne kwoty tworzą po ich dodaniu bardzo duże sumy.

  1. Czy masz już Klientów?

Kolejny, w mojej opinii, często popełniany błąd to założenie firmy i czekanie na swoich pierwszych klientów. Tak, dosłownie czekanie. Zdarzają się przypadki, w których rejestrujesz firmę, zakładasz stronę internetową, puszczasz kampanię marketingową na Facebooku i strumień Klientów zaczyna do Ciebie płynąć. Umówmy się jednak, to nie zdarza się często. Oczywiście, w zależności od branży, sprawdzają się różne metody marketingowe, ja jednak uważam, że tym, w co należy zainwestować najwięcej wysiłku, jest budowanie relacji. Jak to zrobić? Rozmawiając z ludźmi – brać udział w szkoleniach, spotkaniach biznesowych czy różnego rodzaju eventach. Obecnie jest bardzo dużo takich wydarzeń, a spora część z nich jest darmowa. Możesz mieć piękną stronę www ale najlepszą wizytówkę możesz sobie wystawić Ty sam w bezpośrednim kontakcie z drugą osobą. Dlatego, w mojej opinii, dobrze jest najpierw pozyskać pierwszych Klientów, jeszcze przed formalnym założeniem firmy (możesz ich obsługiwać chociażby w formie działalności nierejestrowej), a dopiero, gdy będziesz mieć pewność, że wystarczy Ci na podstawowe opłaty, brać się za resztę. To również dobra opcja, żeby sprawdzić, co jest Ci faktycznie potrzebne do prowadzenia firmy – na przykład biuro. Może się bowiem okazać, że większość Klientów obsługujesz zdalnie, a sporadyczne spotkania możesz odbyć w wynajętym gabinecie w biurze coworkingowym (co znacznie ograniczy koszty stałe w postaci biura).

Czy po lekturze powyższego artykułu ponownie przeanalizowaliście swój model biznesowy? Przychody i koszty to kwestia kluczowa dla każdej firmy, warto jest więc poświęcić im dużo uwagi planując swój biznes. Już niebawem zapraszam Was do ostatniej części artykułu, w której skupimy się kwestiach prawno – podatkowych oraz zadamy sobie pytanie, czy lepiej jest działać samemu czy znaleźć sobie wspólnika.